Na początku była nicość, z niej wyłoniły się pierwsze byty. W ciemności poczęła kształtować się obecność, najpierw jedna, potem druga i trzecia, potem kolejne. Były to proste formy utkane jedynie z myśli i wyraźnie wyrażonych intencji, pozbawione jeszcze kształtu, głosu i własnej świadomości, w tym pragnień czy przekonań. Przypominały raczej prymitywne naczynia na konkretne idee niźli w pełni ukształtowane osoby - ten etap miał nastąpić w dużo odleglejszej przyszłości.